<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>

<channel>
	<title>Jedlinski.pl devblog</title>
	<atom:link href="http://www.jedlinski.pl/blog/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.jedlinski.pl/blog</link>
	<description>programowanie, PHP, e-commerce i ja</description>
	<pubDate>Mon, 17 Nov 2008 12:28:25 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.6.3</generator>
	<language>en</language>
			<item>
		<title>Frisco czyli e-commerce z buraków</title>
		<link>http://www.jedlinski.pl/blog/?p=87</link>
		<comments>http://www.jedlinski.pl/blog/?p=87#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 Nov 2008 12:28:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Jedliński</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>

		<category><![CDATA[sklepy internetowe]]></category>

		<category><![CDATA[spożywcze]]></category>

		<category><![CDATA[supermarket]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.jedlinski.pl/blog/?p=87</guid>
		<description><![CDATA[Internetowy sklep spożywczy, to zawsze było coś w czym chciałem robić zakupy. Zupełnie nie mam kiedy i nie chce mi się jeździć do supermarketu, kupuję więc zwykle w sklepie na osiedlu. Nie znajdę tu jednak pełnej oferty - serów pleśniowych, irlandzkiego piwa, meksykańskich tortilli. Tego rodzaju zakupy z chęcią zrobiłbym raz w tygodniu w sklepie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Internetowy sklep spożywczy, to zawsze było coś w czym chciałem robić zakupy. Zupełnie nie mam kiedy i nie chce mi się jeździć do supermarketu, kupuję więc zwykle w sklepie na osiedlu. Nie znajdę tu jednak pełnej oferty - serów pleśniowych, irlandzkiego piwa, meksykańskich tortilli. Tego rodzaju zakupy z chęcią zrobiłbym raz w tygodniu w sklepie internetowym z dostawą do domu.</p>
<p>Tym bardziej zainteresowałem się gdy zobaczyłem na Gazecie reklamę <a href="http://www.frisco.pl/" target="_blank">Frisco.pl</a> (i kto mówi, że bannery nie działają?). Od paru tygodni poluję na serki <a href="http://www.frisco.pl/product/3175333021002/TARTARE__Ser_Aperifrais.xhtml" target="_blank">Tartare Aperifrais</a>, których nie mogę dostać nawet w moim ulubionym BOMI. Pasują mi jako przekąska w czasie pogrywaniana konsoli <img src='http://www.jedlinski.pl/blog/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a href="http://www.jedlinski.pl/blog/wp-content/uploads/2008/11/frisco1.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-88" title="Ser Tartare" src="http://www.jedlinski.pl/blog/wp-content/uploads/2008/11/frisco1.png" alt="" width="500" height="341" /></a></p>
<p>Ucieszyłem się, gdy we Frisco udało mi się te serki odnaleźć, dodałem więc kilka do koszyka i postanowiłem testowo złożyć pierwsze zamówienie. Rejestracja, dane osobowe, dane dostawy, potwierdzenie na e-mail, bla bla, &#8230; i nagle</p>
<blockquote><p><a href="http://www.jedlinski.pl/blog/wp-content/uploads/2008/11/frisco2.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-89" title="Niedostępne" src="http://www.jedlinski.pl/blog/wp-content/uploads/2008/11/frisco2.png" alt="" width="306" height="197" /></a></p></blockquote>
<p>Dodatkowo, mimo wielkiego napisu &#8220;Bezpłatna dostawa zakupów do domu&#8221; do koszyka zostały mi doliczone koszty przesyłki w kwocie 19.99 zł :-/</p>
<p>Jak się okazało - po napisaniu do BOK&#8217;u - Frisco dostarcza produkty wymagające chłodzenia tylko w Warszawie i okolicach. Nie ma o tym ANI SŁOWA na stronie głównej, na stronie produktu ani nawet w regulaminie. Dopiero ostatni punkt w <a href="http://www.frisco.pl/article/3" target="_blank">Pomoc &gt; Dostawa</a> rozwiewa wątpliwości - Frisco to sklep wyłącznie dla stolicy. Szkoda, że zmarnowałem czas i nerwy na korzystanie ze sklepu, który nie jest w stanie dostarczyć mi towaru.</p>
<p>A można było prościej - na samym początku poprosić użytkownika o wybranie miasta lub wpisanie kodu pocztowego i na tej podstawie pokazywać wszelkie adekwatne informacje. Nie zmuszać go do bezsensownej rejestracji, nie marnować jego czasu a przy okazji oszczędzić parę MB transferu.</p>
<p>Skoro tak podstawowa rzecz nie została zrobiona, każe mi to zastanawiać się nad pozostałymi procedurami w tym sklepie. Jeżeli zostały równie dobrze przemyślane, to słabo to widzę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.jedlinski.pl/blog/?feed=rss2&amp;p=87</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Reklamacja przede wszystkim!</title>
		<link>http://www.jedlinski.pl/blog/?p=82</link>
		<comments>http://www.jedlinski.pl/blog/?p=82#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Oct 2008 19:42:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Jedliński</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>

		<category><![CDATA[sklepy internetowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.jedlinski.pl/blog/?p=82</guid>
		<description><![CDATA[Od jakiegoś czasu kupowałem gry na XBOXa w sklepie internetowym Ultima.pl. Ostatnio zamówiłem Star Wars: The Force Unleashed i Fallout 3, jednak po paru dniach zdecydowałem, że pierwszą z tych gier chciałbym dostać już teraz a drugą - do premierze (pod koniec października). Napisałem więc do Ultimy, oczywiście deklarując, że pokryję dodatkowe koszty przesyłki drugiej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od jakiegoś czasu kupowałem gry na XBOXa w sklepie internetowym Ultima.pl. Ostatnio zamówiłem Star Wars: The Force Unleashed i Fallout 3, jednak po paru dniach zdecydowałem, że pierwszą z tych gier chciałbym dostać już teraz a drugą - do premierze (pod koniec października). Napisałem więc do Ultimy, oczywiście deklarując, że pokryję dodatkowe koszty przesyłki drugiej gry i aby podzielili zamówienie&#8230;</p>
<p>Niestety, okazało się, że nie mają takiej możliwości w systemie ;-). Jedynym wyjściem było anulowanie Fallout&#8217;a i zwrot pieniędzy na konto, po czym zamówienie go powtórnie - totalny absurd. Nie mając jednak wyjścia - tak zrobiłem. Niestety, na przelew czekałem o kilka dni za długo (musiałem się o niego dopominać) - w tym czasie trafiłem na reklamę innego sklepu i tam zamówiłem Fallouta - nawet parę złotych taniej.</p>
<p>Gdyby sklep rozwiązał moją sprawę od razu - bez żadnego zawracania głowy z przelewami, itp. - miałby i zamówienie na F3 i wiernego klienta. A w Ultimie więcej nic już nie kupię, bo dopominanie się o zwrot pieniędzy to skuteczny straszak.</p>
<p>Jaki z tego morał? Sklepy internetowe ze zautomatyzowanym system obsługi - nie mają zbyt wielu możliwości pokazania się od najlepszej strony (poza sprawną realizacją zamówienia). Wobec tego jakość obsługi klienta najlepiej poznaje się w czasie prób różnego rodzaju reklamacji, zwrotów, itp. Dobrze i szybko obsłużona reklamacja - to często zadowolony i wierny klient. Klient, który widział, jak elastycznie działamy, jak uprzejmie go traktujemy i z jaką tolerancją podchodzimy do jego &#8220;widzimisię&#8221;. Słowem - skarb najwyższy.</p>
<p>Może więc warto generować &#8220;sytuacje reklamacyjne&#8221; i je sprawnie (pokazowo!) rozwiązywać? <img src='http://www.jedlinski.pl/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.jedlinski.pl/blog/?feed=rss2&amp;p=82</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Hoopla.pl - upadek giganta</title>
		<link>http://www.jedlinski.pl/blog/?p=79</link>
		<comments>http://www.jedlinski.pl/blog/?p=79#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Oct 2008 15:17:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Jedliński</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>

		<category><![CDATA[sklepy internetowe]]></category>

		<category><![CDATA[hoopla]]></category>

		<category><![CDATA[internetowe]]></category>

		<category><![CDATA[sklepy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.jedlinski.pl/blog/?p=79</guid>
		<description><![CDATA[Na stronach Hoopla.pl - jednego z największych internetowych sklepów z RTV/AGD pojawił się komunikat o zawieszeniu działalności. Jak możemy przeczytać w wywiadzie z Tomaszem Czechowiczem (jednym z inwestorów), Hoopla przegrała z tradycyjnymi dystrybutorami (posiadającymi sieć sklepów) oraz poległa w walce cenowej (która dzięki porównywarkom cenowym - w tej branży jest bardzo zacięta).
Szczerze mówiąc informacja mocno [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.jedlinski.pl/blog/wp-content/uploads/2008/10/hoopla.png"><img class="alignright size-medium wp-image-80" title="Hoopla.pl" src="http://www.jedlinski.pl/blog/wp-content/uploads/2008/10/hoopla-300x140.png" alt="" width="300" height="140" /></a>Na <a href="http://www.hoopla.pl/" target="_blank">stronach Hoopla.pl</a> - jednego z największych internetowych sklepów z RTV/AGD pojawił się komunikat o zawieszeniu działalności. Jak możemy przeczytać w <a href="http://www.parkiet.com/news/art.jsp?idn=621305" target="_blank">wywiadzie z Tomaszem Czechowiczem</a> (jednym z inwestorów), Hoopla przegrała z tradycyjnymi dystrybutorami (posiadającymi sieć sklepów) oraz poległa w walce cenowej (która dzięki porównywarkom cenowym - w tej branży jest bardzo zacięta).</p>
<p>Szczerze mówiąc informacja mocno mnie zaskoczyła - zawsze myślałem, że Hoopla to gigant. Taki gigant powinien mieć rzeszę wiernych klientów, dla których ani cena ani transport nie powinny mieć decydującego znaczenia. Sam kupuję w kilku sklepach, które są droższe od konkurencji, tylko dlatego, że cieszą się moją sympatią - przykładem są tu <a href="http://www.komputronik.pl/" target="_blank">Komputronik</a> czy <a href="http://www.merlin.com.pl/" target="_blank">Merlin</a>. Jednak przyznam się bez bicia - kupując cokolwiek z AGD zawsze korzystam z porównywarki cenowej. Ba! Często produkt znajduję właśnie na Hoopla (są tam zwykle niezłe opisy i dobra wyszukiwarka) by za chwilę wklepać go do <a href="http://www.nokaut.pl/" target="_blank">Nokautu</a> i w rezultacie kupić w dziwacznym sklepie typu fotobasia czy agdnajtaniej <img src='http://www.jedlinski.pl/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> Różnice cenowe potrafią być jednak olbrzymie - kupując telewizor czy lodówkę można zaoszczędzić od kilkuset do kilku tysięcy złotych - przy takich kwotach sentymenty nie grają roli.</p>
<p>Największym problemem w branży AGD/RTV jest to, że poszczególne sklepy niczym się w zasadzie od siebie nie różnią. Opisy i zdjęcia są od producenta, towarów na magazynie niewiele (przy dużej dynamice cen opłaca się trzymać tylko naprawdę te najpopularniejsze), gwarancja także producenta (zwykle bezpośrednio, więc ze sklepem nie ma się w zasadzie do czynienia po zakupie) asortyment wszędzie taki sam. Nie ma znaczenia - kupię tu, czy tam - ważne tylko czy kupię Sony czy Samsunga, model taki czy owaki. W takim przypadku poza ceną - w zasadzie nie ma czym konkurować.</p>
<p>Pamiętam jak jeszcze dwa lata temu Piotr Kątnik, właściciel <a href="http://www.rebel.pl/" target="_blank">REBEL.pl</a>, namawiał mnie na otwarcie sklepu z AGD - skoro już mamy zrobiony silnik sklepowy. Jak się okazuje - oprogramowanie (które Hoopla miała świetne) to nie wszystko, a branża jest pewnie jedną z najtrudniejszych w internecie. Całe szczęście, że wtedy postawiłem na swoim - mówiąc, że lepiej dobrze zrobić jeden sklepw branży, na której nie ma konkurencji, niż 100 w mocno konkurencyjnych branżach <img src='http://www.jedlinski.pl/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.jedlinski.pl/blog/?feed=rss2&amp;p=79</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Jak wywalić Windows Messenger z Windows XP?</title>
		<link>http://www.jedlinski.pl/blog/?p=67</link>
		<comments>http://www.jedlinski.pl/blog/?p=67#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Sep 2008 19:01:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Jedliński</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[xp]]></category>

		<category><![CDATA[windows messenger]]></category>

		<category><![CDATA[windows xp]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.jedlinski.pl/blog/?p=67</guid>
		<description><![CDATA[Wraz z instalacją Windows XP od razu, totalnie za friko ;-), otrzymujemy od Microsoftu super świetny program - Windows Messenger. Jako, że żaden normalny człowiek tego nie używa (GG, Skype czy nawet mniej popularne już trochę ICQ są 1000x lepsze), fajnie było by to usunąć. Niestety - każdy, kto próbował to zrobić wie, że wg [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wraz z instalacją Windows XP od razu, totalnie za friko ;-), otrzymujemy od Microsoftu super świetny program - <a href="http://www.microsoft.com/poland/windowsxp/windowsmessenger/default.mspx" target="_blank">Windows Messenger</a>. Jako, że żaden normalny człowiek tego nie używa (GG, Skype czy nawet mniej popularne już trochę ICQ są 1000x lepsze), fajnie było by to usunąć. Niestety - każdy, kto próbował to zrobić wie, że wg Windows tego programu wcale nie mamy - nie ma go ani w zainstalowanych programach ani w składnikach systemu. Poniżej krótka instrukcja jak mimo wszystko pozbyć się tego cudownego softu:</p>
<p>1) Na pulpicie lub w Menu Start klikamy &#8220;Mój komputer&#8221; a następnie w pasku adresu wpisujemy:<br />
C:\Windows\inf\sysoc.inf</p>
<p><a href="http://www.jedlinski.pl/blog/wp-content/uploads/2008/09/obrazek51.png"><img class="alignnone size-full wp-image-77" title="Otwarcie Sysoc.inf" src="http://www.jedlinski.pl/blog/wp-content/uploads/2008/09/obrazek51.png" alt="" width="499" height="350" /></a></p>
<p>2) Otworzy nam się Notatnik, a w nim plik sysoc.inf do edycji:</p>
<p><a href="http://www.jedlinski.pl/blog/wp-content/uploads/2008/09/obrazek21.png"><img class="alignnone size-full wp-image-74" title="Edycja Sysoc.inf" src="http://www.jedlinski.pl/blog/wp-content/uploads/2008/09/obrazek21.png" alt="" width="500" height="298" /></a></p>
<p>3) W pliku znajdujemy linię, która wygląda jak na screenie powyżej (rozpoczyna się od msmsgs) a następnie zaznaczamy i usuwamy tekst &#8220;hide&#8221; w tej linii. W efekcie linijka będzie wyglądała tak:</p>
<p>msmsgs=msgrocm.dll,OcEntry,msmsgs.inf,,7</p>
<p>4) Zamykamy Notatnik zapisując plik.</p>
<p>5) Otwieramy Panel sterowania &gt; Dodaj lub usuń programy, klikamy na zakładkę &#8220;Dodaj / Usuń składniki systemu Windows&#8221;:</p>
<p><a href="http://www.jedlinski.pl/blog/wp-content/uploads/2008/09/obrazek11.png"><img class="alignnone size-medium wp-image-73" title="Dodaj / usuń składniki Windows" src="http://www.jedlinski.pl/blog/wp-content/uploads/2008/09/obrazek11-300x173.png" alt="" width="300" height="173" /></a></p>
<p>6) Wyszukujemy Windows Messenger i &#8220;odznaczamy&#8221; go i klikamy &#8220;Dalej&#8221;. Voila!</p>
<p><a href="http://www.jedlinski.pl/blog/wp-content/uploads/2008/09/obrazek2a1.png"><img class="alignnone size-full wp-image-75" title="Windows Messenger" src="http://www.jedlinski.pl/blog/wp-content/uploads/2008/09/obrazek2a1.png" alt="" width="500" height="427" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.jedlinski.pl/blog/?feed=rss2&amp;p=67</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Opera nie lubi Home.pl?</title>
		<link>http://www.jedlinski.pl/blog/?p=50</link>
		<comments>http://www.jedlinski.pl/blog/?p=50#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 25 Aug 2008 14:27:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Jedliński</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[ogólne]]></category>

		<category><![CDATA[dnsbl]]></category>

		<category><![CDATA[home]]></category>

		<category><![CDATA[spam]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.jedlinski.pl/blog/?p=50</guid>
		<description><![CDATA[ Dzisiaj Opera zablokowała mi serwis Home.pl (IMHO jeden z najlepszych w Polsce providerów internetowych). Pierwszy raz zobaczyłem taki ciekawy komunikat jak na screenie obok.
Domyślam się, że jest to mechanizm podobny do (nie)sławnego DNSBL - ktoś blokuje daną domenę na podstawie zgłoszeń od użytkowników, potem ktoś inny zgłasza, że przecież nic nie zrobił, domena jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-medium wp-image-51" title="Ostrzeżenie przed oszustwem" src="http://www.jedlinski.pl/blog/wp-content/uploads/2008/08/home-pl-300x177.png" alt="" width="300" height="177" /> Dzisiaj Opera zablokowała mi serwis <a href="http://home.pl/" target="_blank">Home.pl</a> (IMHO jeden z najlepszych w Polsce providerów internetowych). Pierwszy raz zobaczyłem taki ciekawy komunikat jak na screenie obok.</p>
<p>Domyślam się, że jest to mechanizm podobny do (nie)sławnego DNSBL - ktoś blokuje daną domenę na podstawie zgłoszeń od użytkowników, potem ktoś inny zgłasza, że przecież nic nie zrobił, domena jest odblokowana i tak w kółko.</p>
<p>Niestety, jest to cena, którą płacimy za nieco naiwną strukturę sieci internetowej. W jej założeniach wszystkie domeny były zaufane i tego zaufania nie nadużywały. W chwili budowania protokołów HTTP i SMTP nikt nie myślał o tym, że zostanie to wykorzystane przez spamerów (rozsyłających miliony emaili dziennie) czy innych kretynów (np. tworzących strony phishingujące). W tej chwili normalny, zwykły użytkownik (zarówno dostawca treści jak i jej odbiorca) musi co chwila udowadniać, że nie jest wielbłądem. I niestety - nie zawsze mu się to udaje! Ileż razy nie udało nam się wpisać poprawnie CAPTCHA z nieczytelnego obrazka? Ile spodziewanych i chcianych emaili trzeba było wyciągnąć ze spamboxa? Ile wysłanych - kompletnie legalnie i poprawnie - newsletterów trafiło w próżnię (np. przez automatyczne blokady DNSBL). Ileż w końcu trzeba nadłozyć pracy, aby to wszystko jakoś działało (P3P, SPF, CAPTCHA, &#8230;).</p>
<p>Pozostaje chyba tylko śnić o Internecie 2.0 <img src='http://www.jedlinski.pl/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a href="http://www.jedlinski.pl/blog/wp-content/uploads/2008/08/home-pl-3.png"><img class="aligncenter size-medium wp-image-53" title="home-pl-3" src="http://www.jedlinski.pl/blog/wp-content/uploads/2008/08/home-pl-3-300x109.png" alt="" width="300" height="109" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.jedlinski.pl/blog/?feed=rss2&amp;p=50</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Jak wyłączyć kontrolę konta użytkownika w Windows Vista?</title>
		<link>http://www.jedlinski.pl/blog/?p=43</link>
		<comments>http://www.jedlinski.pl/blog/?p=43#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Jul 2008 13:12:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Jedliński</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[vista]]></category>

		<category><![CDATA[windows]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.jedlinski.pl/blog/?p=43</guid>
		<description><![CDATA[
Jedną z najbardziej denerwujących rzeczy w Windows Vista jest &#8220;Kontrola konta użytkownika&#8221; - wyskakujące co chwila okienko pytające czy na pewno jesteś tym kim jesteś i czy na pewno chcesz zrobić to, co przed chwilą kliknąłeś.
Teoretycznie - taka weryfikacja powinna uniemożliwić dostęp do plików systemowych aplikacjom, których nie autoryzujesz (np. wirusom, itp.). W praktyce zupełnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_47" class="wp-caption alignright" style="width: 309px"><a href="http://www.jedlinski.pl/blog/wp-content/uploads/2008/07/uac0.png"><img class="size-medium wp-image-47" style="margin-left: 10px; margin-right: 10px;" title="Vista User Account Control monit" src="http://www.jedlinski.pl/blog/wp-content/uploads/2008/07/uac0-299x164.png" alt="" width="299" height="164" /></a><p class="wp-caption-text">Kontrola konta użytkownika - czy na pewno nie jesteś wielbłądem?</p></div>
<p>Jedną z najbardziej denerwujących rzeczy w Windows Vista jest &#8220;Kontrola konta użytkownika&#8221; - wyskakujące co chwila okienko pytające czy na pewno jesteś tym kim jesteś i czy na pewno chcesz zrobić to, co przed chwilą kliknąłeś.</p>
<p>Teoretycznie - taka weryfikacja powinna uniemożliwić dostęp do plików systemowych aplikacjom, których nie autoryzujesz (np. wirusom, itp.). W praktyce zupełnie się to nie sprawdza, stąd częste pytania czy da się to cholerstwo wyłączyć&#8230; Całe szczęście, że twórcy Visty pozostawili taką furtkę.</p>
<p>1. Otwieramy Panel Sterowania ( menu Start &gt; Panel Sterowania ), wybieramy tam &#8220;Konta użytkowników&#8221;:</p>
<p><a href="http://www.jedlinski.pl/blog/wp-content/uploads/2008/07/uac1.png"><img class="alignnone size-medium wp-image-44" title="User Account Control" src="http://www.jedlinski.pl/blog/wp-content/uploads/2008/07/uac1-300x225.png" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p>2. Wybieramy opcję &#8220;Włącz lub wyłącz funkcję Kontrola konta użytkownika&#8221;</p>
<p><a href="http://www.jedlinski.pl/blog/wp-content/uploads/2008/07/uac2.png"><img class="alignnone size-medium wp-image-45" title="User Account Control 2" src="http://www.jedlinski.pl/blog/wp-content/uploads/2008/07/uac2-300x125.png" alt="" width="300" height="125" /></a></p>
<p>3. Odznaczamy pole &#8220;Użyj funkcji &#8230;&#8221; i klikamy OK.</p>
<p><a href="http://www.jedlinski.pl/blog/wp-content/uploads/2008/07/uac3.png"><img class="alignnone size-medium wp-image-46" title="User Account Control 3" src="http://www.jedlinski.pl/blog/wp-content/uploads/2008/07/uac3-300x70.png" alt="" width="300" height="70" /></a></p>
<p>4. Restartujemy system i voila! Koniec z denerwującym okienkiem!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.jedlinski.pl/blog/?feed=rss2&amp;p=43</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Thinking Sphinx as Windows service</title>
		<link>http://www.jedlinski.pl/blog/?p=42</link>
		<comments>http://www.jedlinski.pl/blog/?p=42#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Jul 2008 20:57:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Jedliński</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[programowanie]]></category>

		<category><![CDATA[english]]></category>

		<category><![CDATA[rails]]></category>

		<category><![CDATA[sphinx]]></category>

		<category><![CDATA[windows]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.jedlinski.pl/blog/?p=42</guid>
		<description><![CDATA[If you use Windows (as I do) and Rails plugin thinking_sphinx you may find it annoying to open the console and type &#8220;rake ts:start&#8221; every time you restart your system (and this happens a lot :)). That&#8217;s why I&#8217;d like to run it as Windows service.
Sphinx has the ability to install itself as Windows service:
searchd [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>If you use Windows (as I do) and Rails plugin <a href="http://ts.freelancing-gods.com/" target="_blank">thinking_sphinx</a> you may find it annoying to open the console and type &#8220;rake ts:start&#8221; every time you restart your system (and this happens a lot :)). That&#8217;s why I&#8217;d like to run it as Windows service.</p>
<p><a href="http://sphinxsearch.com/" target="_blank">Sphinx</a> has the ability to install itself as Windows service:</p>
<p><code>searchd --install --config c:\sphinx\sphinx.conf</code></p>
<p>Unfortunately thinking_sphinx plugin does not support it, so here&#8217;s <a href="http://www.jedlinski.pl/blog/wp-content/uploads/2008/07/thinking_sphinx_windows.zip">Thinking Sphinx for Windows</a> - a batch of simple rake tasks dedicated for Windows users. Now you can:</p>
<p><code>rake thinking_sphinx:service:install</code></p>
<p>It basically does two things - installs Windows service using thinking_sphinx configuration file and starts the service (NET START searchd). Other tasks are (obviously):</p>
<p><code>rake thinking_sphinx:service:delete</code><br />
<code>rake thinking_sphinx:service:start</code><br />
<code>rake thinking_sphinx:service:stop</code><br />
<code>rake thinking_sphinx:service:restart</code></p>
<p>Like in thinking_sphinx, there are shortcuts with <code>rake thinking_sphinx:service:</code> becoming just <code>tsw:</code> (so it takes short and sweet <code>rake tsw:install</code> to install &amp; start the service).</p>
<p><strong>Installation</strong>: just <a href="http://www.jedlinski.pl/blog/wp-content/uploads/2008/07/thinking_sphinx_windows.zip">download the file</a> and unpack it into vendor/plugins directory of your Rails project. You still have to have <a href="http://ts.freelancing-gods.com/usage.html" target="_blank">thinking_sphinx installed</a>! Have fun.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.jedlinski.pl/blog/?feed=rss2&amp;p=42</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Wordpress 2.5 - problem z pisaniem nowych postów</title>
		<link>http://www.jedlinski.pl/blog/?p=40</link>
		<comments>http://www.jedlinski.pl/blog/?p=40#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Jun 2008 11:35:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Jedliński</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[ogólne]]></category>

		<category><![CDATA[problem]]></category>

		<category><![CDATA[wordpress]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.jedlinski.pl/blog/?p=40</guid>
		<description><![CDATA[Wiele osób na blogach i różnych forach pyta o problem z Wordpressem, który po aktualizacji do wersji 2.5 nagle zaczyna przeraźliwie wolno działać. Objawia się to przede wszystkim niemożliwością pisania postów - przyciski Zapisz / Publikuj (Save / Publish) migają jak szalone, obciążenie procesora wskakuje do 100% i nie da się sensownie pracować.
Ten sam problem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wiele osób na blogach i różnych forach pyta o problem z Wordpressem, który po aktualizacji do wersji 2.5 nagle zaczyna przeraźliwie wolno działać. Objawia się to przede wszystkim niemożliwością pisania postów - przyciski Zapisz / Publikuj (Save / Publish) migają jak szalone, obciążenie procesora wskakuje do 100% i nie da się sensownie pracować.</p>
<p>Ten sam problem pojawił się u mnie. Poszperałem trochę i rozwiązanie znalazłem na <a href="http://trac.wordpress.org/ticket/6844">Tracu Wordpressa</a> - okazuje się, że przy aktualizacji w pliku /wp-settings.php nie pojawiła się stała AUTOSAVE_INTERVAL - stąd co chwila Wordpress próbował zapisywać wersję roboczą dokumentu. Po jej dodaniu, wszystko działa perfekcyjnie:</p>
<p><code>if ( !defined( 'AUTOSAVE_INTERVAL' ) )<br />
define( 'AUTOSAVE_INTERVAL', 60 );</code></p>
<p>Jeszcze tylko w trybie Visual Opera wstawia enter NAD aktualnym akapitem zamiast pod nim&#8230; Ale to pewnie temat na inny post <img src='http://www.jedlinski.pl/blog/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.jedlinski.pl/blog/?feed=rss2&amp;p=40</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Pochwała Intercity!</title>
		<link>http://www.jedlinski.pl/blog/?p=38</link>
		<comments>http://www.jedlinski.pl/blog/?p=38#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Jun 2008 18:22:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Jedliński</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[ogólne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.jedlinski.pl/blog/?p=38</guid>
		<description><![CDATA[Stosunkowo dużo jeżdzę pociągami - parę lat temu studiowałem zaocznie w Białymstoku i regularnie co dwa tygodnie miałem nieprzyjemność tłuc się 8 godzin pociągiem pospiesznym turlającym się przez Mazury. Szczerze znienawidziłem wtedy spółkę PKP.
Przez ostatni rok także miałem sporo okazji do jeżdzenia pociągami, tym razem jednak głównie w kierunku południowym - Warszawa, Kraków, Katowice, co [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Stosunkowo dużo jeżdzę pociągami - parę lat temu studiowałem zaocznie w Białymstoku i regularnie co dwa tygodnie miałem nieprzyjemność tłuc się 8 godzin pociągiem pospiesznym turlającym się przez Mazury. Szczerze znienawidziłem wtedy spółkę PKP.</p>
<p>Przez ostatni rok także miałem sporo okazji do jeżdzenia pociągami, tym razem jednak głównie w kierunku południowym - Warszawa, Kraków, Katowice, co wymaga korzystania z pociągów InterCity (w zasadzie nie ma sensownych pospiesznych połączeń). I ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu stwierdzam, że jest PKP InterCity przez ostatnie parę lat zrobiło kawał naprawdę świetnej roboty!</p>
<p>Po pierwsze - wagony bez przedziałów. Znajdują się ciągle w niewielu składach, raczej na krótszych trasach, jednak są bardzo wygodne a przede wszystkim czyste i zadbane. Ładne przeszklone drzwi, wygodne fotele, między niektórymi siedzeniami stoliki - bardzo fajnie.</p>
<p>Po drugie - gniazdka elektryczne! Jeżeli się podróżuje z laptopem - super sprawa. Włączasz sobie film czy jakiś serial i podróż mijao wiele przyjemniej. Szkoda, że gniazdka są tylko w niektórych pociągach i tylko w niektórych wagonach, a co gorsza, w informacji kolejowej nie sposób dowiedzieć się, w których. Ja nie kupuję więc zwykle biletu w kasie, tylko u konduktora (u któego można płacić kartą!) i wybieram sobie w pociągu miejsce z gniazdkiem.</p>
<p>W końcu po trzecie - <a href="http://www.pkp.pl/node/1136" target="_blank">przedziały menadżerskie</a>! To chyba dosyć świeża sprawa, ostro reklamowana w InterCity. Przedziały są 4-osobowe, z wygodnymi fotelami a pomiędzy nimi - duży rozkładany stolik. 4 osoby z laptopami spokojnie się zmieszczą, każdy oczywiście ma swoje gniazdko elektryczne. Dodatkowo, zamiast standardowego &#8220;poczęstunku&#8221; (herbata + ciastko) otrzymujemy w cenie biletu normalne danie z karty menu - np. pyszną jajecznicę z szynką i z chlebkiem, podaną do przedziału jak w normalnej restauracji. Oczywiście - ma to swoją cenę, przedziały menadżerskie są tylko w pierwszej klasie i miejscówka w nich kosztuje 80 zł&#8230; Ale jadąc 8 godzin do Katowic nie sposób się nie skusić!</p>
<p><a href="http://www.jedlinski.pl/blog/wp-content/uploads/2008/06/zdjacie011.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-39" title="zdjacie011" src="http://www.jedlinski.pl/blog/wp-content/uploads/2008/06/zdjacie011-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a><br />
(przepraszam za fatalną jakość zdjęcia zrobionego telefonem)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.jedlinski.pl/blog/?feed=rss2&amp;p=38</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Zapłacimy, jak tylko klient zapłaci&#8230;</title>
		<link>http://www.jedlinski.pl/blog/?p=37</link>
		<comments>http://www.jedlinski.pl/blog/?p=37#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Apr 2008 13:56:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Jedliński</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[marketing]]></category>

		<category><![CDATA[agencje reklamowe]]></category>

		<category><![CDATA[domy mediowe]]></category>

		<category><![CDATA[media planner]]></category>

		<category><![CDATA[płatności]]></category>

		<category><![CDATA[reklama]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.jedlinski.pl/blog/2008/04/08/zaplacimy-jak-tylko-klient-zaplaci/</guid>
		<description><![CDATA[Wiele firm w wielu branżach robi swój biznes za pieniądze swoich dostawców. Część z nich zupełnie się z tym nie kryje - w umowie o współpracy terminy płatności określane są na 180 dni z możliwością przedłużenia. Oznacza to tyle, że dostawca otrzyma pieniądze za dostarczony produkt dopiero w momencie, gdy zostanie on sprzedany klientowi końcowemu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wiele firm w wielu branżach robi swój biznes za pieniądze swoich dostawców. Część z nich zupełnie się z tym nie kryje - w umowie o współpracy terminy płatności określane są na 180 dni z możliwością przedłużenia. Oznacza to tyle, że dostawca otrzyma pieniądze za dostarczony produkt dopiero w momencie, gdy zostanie on sprzedany klientowi końcowemu - de facto więc wystawia go bardziej w komis. Większość hipermarketów czy &#8220;przyjaznych i kulturalnych&#8221; salonów Empik powinno mieć wielki napis &#8220;Komis&#8221; tuż nad drzwiami.</p>
<p>W sytuacji gdy dostawców jest wielu a sieć dystrybucji zmonopolizowana, dostawcy stoją na z góry przegranej pozycji: sprzedadzą do hipermarketu przyjmując podyktowane niekorzystne warunki lub nie sprzedadzą w ogóle. Przy czym długie terminy płatności to nie jedyny wymóg (np. opłaty za obecność w gazetce sklepowej, opłaty za układanie produktu na półkach, magazynowanie, zwroty, itp.).</p>
<p>Dużo gorszym zjawiskiem są jednak firmy, które fakt robienia w konia swoich dostawców ukrywają aż do momentu płatności. W branży portali internetowych szczególną zmorą są tutaj &#8220;agencje reklamowe&#8221; lub &#8220;domy mediowe&#8221;. Zostałem właśnie postawiony w takiej sytuacji przez firmę <strong>CR Media Consulting S.A.</strong>. CR Media kilka tygodni temu zleciła emisję reklamy w serwisie Gry-Planszowe.pl, który prowadzę. Dogadaliśmy się co do warunków, otrzymałem podpisane zamówienie z klauzulą &#8220;Należność uregulujemy przelewem po otrzymaniu faktury VAT z naszego konta&#8221;&#8230; Termin płatności minął kilka dni temu, więc dzwonię dowiedzieć się co jest grane i co słyszę? &#8220;Klientowi została wystawiona faktura i zapłacimy, jak tylko zapłaci nam klient&#8221;. Czyli &#8220;kredytujemy swoją działalność Twoim kosztem&#8221;, bez żadnego &#8220;przepraszam&#8221; czy skrupułów - po prostu tak postępują i tyle. Co zabawniejsze - rzecz rozchodzi się o niewielką kwotę 250 zł, jestem pewien, że spółka akcyjna może sobie na nią pozwolić.</p>
<p>Moja przygoda z CR Media w tym momencie niestety się zakończy - dawno temu przyjąłem sobie zasadę natychmiastowego kończenia współpracy z firmami, które spóźniają się z płatnością i do tej pory działa to bardzo dobrze - mam samych solidnych klientów (i nie narzekam na ich brak). Może jednak ten wpis posłuży za ostrzeżenie dla kogoś innego, aby ww. firmę kasować &#8220;z góry&#8221; a ewentualnym klientom zorientować się z jakimi &#8220;profesjonalistami&#8221; mają do czynienia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.jedlinski.pl/blog/?feed=rss2&amp;p=37</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>
