Archive for the ‘ogólne’ Category

Opera nie lubi Home.pl?

poniedziałek, sierpień 25th, 2008

Dzisiaj Opera zablokowała mi serwis Home.pl (IMHO jeden z najlepszych w Polsce providerów internetowych). Pierwszy raz zobaczyłem taki ciekawy komunikat jak na screenie obok.

Domyślam się, że jest to mechanizm podobny do (nie)sławnego DNSBL - ktoś blokuje daną domenę na podstawie zgłoszeń od użytkowników, potem ktoś inny zgłasza, że przecież nic nie zrobił, domena jest odblokowana i tak w kółko.

Niestety, jest to cena, którą płacimy za nieco naiwną strukturę sieci internetowej. W jej założeniach wszystkie domeny były zaufane i tego zaufania nie nadużywały. W chwili budowania protokołów HTTP i SMTP nikt nie myślał o tym, że zostanie to wykorzystane przez spamerów (rozsyłających miliony emaili dziennie) czy innych kretynów (np. tworzących strony phishingujące). W tej chwili normalny, zwykły użytkownik (zarówno dostawca treści jak i jej odbiorca) musi co chwila udowadniać, że nie jest wielbłądem. I niestety - nie zawsze mu się to udaje! Ileż razy nie udało nam się wpisać poprawnie CAPTCHA z nieczytelnego obrazka? Ile spodziewanych i chcianych emaili trzeba było wyciągnąć ze spamboxa? Ile wysłanych - kompletnie legalnie i poprawnie - newsletterów trafiło w próżnię (np. przez automatyczne blokady DNSBL). Ileż w końcu trzeba nadłozyć pracy, aby to wszystko jakoś działało (P3P, SPF, CAPTCHA, …).

Pozostaje chyba tylko śnić o Internecie 2.0 :-)

Wordpress 2.5 - problem z pisaniem nowych postów

poniedziałek, czerwiec 16th, 2008

Wiele osób na blogach i różnych forach pyta o problem z Wordpressem, który po aktualizacji do wersji 2.5 nagle zaczyna przeraźliwie wolno działać. Objawia się to przede wszystkim niemożliwością pisania postów - przyciski Zapisz / Publikuj (Save / Publish) migają jak szalone, obciążenie procesora wskakuje do 100% i nie da się sensownie pracować.

Ten sam problem pojawił się u mnie. Poszperałem trochę i rozwiązanie znalazłem na Tracu Wordpressa - okazuje się, że przy aktualizacji w pliku /wp-settings.php nie pojawiła się stała AUTOSAVE_INTERVAL - stąd co chwila Wordpress próbował zapisywać wersję roboczą dokumentu. Po jej dodaniu, wszystko działa perfekcyjnie:

if ( !defined( 'AUTOSAVE_INTERVAL' ) )
define( 'AUTOSAVE_INTERVAL', 60 );

Jeszcze tylko w trybie Visual Opera wstawia enter NAD aktualnym akapitem zamiast pod nim… Ale to pewnie temat na inny post ;-)

Pochwała Intercity!

piątek, czerwiec 13th, 2008

Stosunkowo dużo jeżdzę pociągami - parę lat temu studiowałem zaocznie w Białymstoku i regularnie co dwa tygodnie miałem nieprzyjemność tłuc się 8 godzin pociągiem pospiesznym turlającym się przez Mazury. Szczerze znienawidziłem wtedy spółkę PKP.

Przez ostatni rok także miałem sporo okazji do jeżdzenia pociągami, tym razem jednak głównie w kierunku południowym - Warszawa, Kraków, Katowice, co wymaga korzystania z pociągów InterCity (w zasadzie nie ma sensownych pospiesznych połączeń). I ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu stwierdzam, że jest PKP InterCity przez ostatnie parę lat zrobiło kawał naprawdę świetnej roboty!

Po pierwsze - wagony bez przedziałów. Znajdują się ciągle w niewielu składach, raczej na krótszych trasach, jednak są bardzo wygodne a przede wszystkim czyste i zadbane. Ładne przeszklone drzwi, wygodne fotele, między niektórymi siedzeniami stoliki - bardzo fajnie.

Po drugie - gniazdka elektryczne! Jeżeli się podróżuje z laptopem - super sprawa. Włączasz sobie film czy jakiś serial i podróż mijao wiele przyjemniej. Szkoda, że gniazdka są tylko w niektórych pociągach i tylko w niektórych wagonach, a co gorsza, w informacji kolejowej nie sposób dowiedzieć się, w których. Ja nie kupuję więc zwykle biletu w kasie, tylko u konduktora (u któego można płacić kartą!) i wybieram sobie w pociągu miejsce z gniazdkiem.

W końcu po trzecie - przedziały menadżerskie! To chyba dosyć świeża sprawa, ostro reklamowana w InterCity. Przedziały są 4-osobowe, z wygodnymi fotelami a pomiędzy nimi - duży rozkładany stolik. 4 osoby z laptopami spokojnie się zmieszczą, każdy oczywiście ma swoje gniazdko elektryczne. Dodatkowo, zamiast standardowego “poczęstunku” (herbata + ciastko) otrzymujemy w cenie biletu normalne danie z karty menu - np. pyszną jajecznicę z szynką i z chlebkiem, podaną do przedziału jak w normalnej restauracji. Oczywiście - ma to swoją cenę, przedziały menadżerskie są tylko w pierwszej klasie i miejscówka w nich kosztuje 80 zł… Ale jadąc 8 godzin do Katowic nie sposób się nie skusić!


(przepraszam za fatalną jakość zdjęcia zrobionego telefonem)

Głosowanie na nagrodę Gra Roku 2008

niedziela, marzec 30th, 2008

Gra Roku 2008
Ten blog zupełnie nie jest związany z planszówkami (obok programowania - moja druga życiowa pasja), ale nie mogę sobie odmówić wrzucenia info o rozpoczęciu głosowania na nagrodę Gra Roku 2008.

Gra Roku to przedsięwzięcie paru zapalonych osób, miłośników planszówek zebranych wokół portalu i forum Gry-Planszowe.pl. W idealnej sytuacji miała być polskim odpowiednikiem niemieckiej Spiel des Jahres - największej i najważniejszej takiej nagrody na świecie. Niestety, nasz rynek mimo dużego wzrostu w ostatnich latach, wciąż jest w powijakach. Dystrybucja leży kompletnie, polscy wydawcy nie mają pieniędzy na reklamę, polskie produkcje pozostawiają najczęściej sporo do życzenia, a polscy gracze najczęściej więcej mówią niż robią. Zeszły rok był krytyczny - po pomyłce w liczeniu głosów (której nie zauważyła żadna z kilku osób zaangażowana w ogłoszenie wyników) na głowę moją i reszty kapituły konkursu wylane zostało wiadro pomyj, po których odeszła ochota do robienia czegokolwiek. Na forum zaczęły się niekończące dyskusje, kłótnie i przepychanki - porażka. W tym roku nie miałem absolutnie ochoty zajmować się Nagrodą, zresztą w związku z narodzinami Krzysia oraz zmianą pracy, nie miałem po prostu czasu. Na koordynatora zgłosił się Draco - dosyć kontrowersyjna postać warszawskiego środowiska miłośników planszówek, jednak mocno zaangażowana. Niestety, Draco zrejterował tuż przed rozpoczęciem faktycznych prac przy tegorocznej edycji, więc chcąc nie chcąc zostałem “pełniącym obowiązki”.

Wiem, że strasznie smucę, ale niestety takie mam obecnie nastawienie - jestem zmęczony, brakuje mi entuzjazmu i nowej energii do ciągnięcia tego tematu. Nagroda wymaga nadal mnóstwo pracy - przede wszystkim włożonej w promocję i PR całego przedsięwzięcia, a ja nie mam sił ani ochoty się tym zajmować.

Szkoda, ponieważ z rozmów z klientami REBEL.pl wiem, że nagroda ma dla nich znaczenie, kierują się nią przy wyborze tytułów, które planują zakupić. Szkoda, ponieważ rynek planszówek w Polsce rozwija się bardzo dynamicznie - powstają nowe wydawnictwa, coraz więcej tytułów jest wydawanych w naszym języku, pierwsze polskie produkcje są sprzedawane na świecie. Szkoda, ponieważ w promocję gier planszowych w Polsce włożyłem sporo energii i czasu a Gra Roku jest tego uwieńczeniem.

Mimo wszystko, zachęcam do głosowania. Mimo mojego jęczenia, mimo kłótni na forum i szczekających idiotów - Twój głos ma znaczenie!

Strona Nagrody: http://nagroda.gry-planszowe.pl/

Wykop w kosmos

czwartek, marzec 27th, 2008

Szczerze mówiąc, nie korzystałem nigdy z Wykop.pl. Jakoś nie przemawia do mnie serwis agregujący masy newsów z różnych miejsc, wpisy na blogach, itp. Jawi mi się raczej jako jeden wielki śmietnik i miejsce do spamowania :-). Jednak poprzedni wpis na moim blogu został “wykopany”, czyli wrzucony do Wykop.pl i nagle poczułem - a raczej naocznie zobaczyłem - siłę tego serwisu. Blog, na który zaglądało zaledwie kilkanaście osób dziennie (głównie moich znajomych), nagle zanotował ponad 3,500 unikalnych użytkowników jednego dnia, nagle pojawiły się jakieś komentarze, coś zaczęło się dziać. Oczywiście, tak duża liczba użytkowników skończyła się już następnego dnia, jednak spadła nie do wartości “sprzed wykopania”, a ponad dziesięciokrotnie wyższej - obecnie na blogu pojawia się ponad 300 osób dziennie. Wow.

analytics.jpg

Zmusiło mnie to do przyjrzenia się bliżej serwisowi (a także jego zagranicznym odpowiednikom - przede wszystkim Digg.com). Dla tych, którzy przespali ten kawałek internetu:

  1. Użytkownicy dodają dowolne newsy (linki do stron internetowych z newsami, artykułami, wpisami na blogach, itp.)
  2. Pozostali użytkownicy je oceniają w tzw. Wykopalisku (wykopują lub zakopują)
  3. Jeżeli news dostanie powyżej jakiejś liczby punktów (na chwilę obecną 65 punktów) - trafia na stronę główną serwisu i na stronę odpowiedniego działu (jest “publikowany”).

Oczywiście do tego dochodzi element społecznościowy - zdobywa się punkty za dodanie najlepszych materiałów, jest ranking, itp. Całość wbrew pozorom całkiem nieźle działa - na tyle nieźle, że zakładkę Technologie dodałem sobie do bookmarków. Oczywiście, większość pojawiających się tekstów to absolutne śmieci (nawet te wysoko oceniane), jednak zdarza się sporo perełek, które można z tego wyłowić, a na które trudno byłoby normalnie trafić (chyba, że mamy czas, aby codziennie przejrzeć kilkadziesiąt blogów i kilkadziesiąt kolejnych stron branżowych).

Mimo wszystkich ewentualnych zastrzeżeń, uważam Wykop za fajne miejsce - jednak przede wszystkim od strony marketingowej. Jeżeli chcemy wypromować swoją witrynę, firmę, bloga - jest to świetny sposób, aby to zrobić. Nie jest to jednak łatwe i wymaga sporego wysiłku - trzeba pisać naprawdę ciekawe notki, tworzyć treści, które inni użytkownicy ocenią jako przydatne. Można sobie pomóc krzykliwym tytułem czy wysłaniem linka “wykopującego” do znajomych, ale bez interesującej zawartości same sztuczki nie wystarczą. A z interesującej i ciekawej treści - nawet jeżeli tworzonej tylko w ramach autopromocji - skorzystamy wszyscy :-)

Oprogramowanie Microsoftu za grosze…

środa, marzec 19th, 2008

zdjecie017.jpg

Mało kto wie, że firmy IT mogą bardzo tanio zakupić pakiet oprogramowania Microsoftu - nie tylko desktopowego (Windows, Office, Project, …), ale także serwerowego (Windows Server 2003, Small Business Server, itp.). Wszystko w najbardziej rozbudowanych wersjach (Vista Business, Office Enterprise, itp.), po 10 licencji na każdy program… za niecałe 700 zł? To możliwe dzięki Microsoft Action Pack Subscription (MAPS) oferowanym Zarejestrowanym Partnerom Microsoft. Wystarczy mieć zarejestrowaną firmę (najlepiej wraz z rejestracją w VAT-UE, dzięki temu nie zapłacimy podatku VAT 17%) oraz kartę kredytową.

Co zrobić, aby go zdobyć?

  1. Rejestrujemy się jako Partner na tej stronie: https://partner.microsoft.com:443/global/Partner (link Sign In na górze po prawej, potem Enroll now). Jeżeli nie posiadamy Windows Live ID, będzie konieczne po drodze stworzenie takiego konta.
  2. Zgodnie z zasadami wprowadzonymi w zeszłym roku - musimy zdać jeden z testów dla Partnerów. Lista tych testów w różnych językach znajduje się w tym miejscu i jest podzielona na kilka kategorii. Testy w języku polskim znajdują się tylko w kategorii Small Business, jednak wystarczy już średnia znajomość angielskiego, aby przejść pozostałe testy. Są one naprawdę proste a do tego można je powtarzać poznawszy poprawne odpowiedzi przy pierwszej nieudanej próbie, przy czym w niektórych z nich pytania są losowane przy każdym podejściu (z niewielkiej puli, jednak warto mieć to na uwadze). Test musimy zaliczyć na 70% z czym nie powinno być kłopotu. Najprostszy wydaje mi się test zatytułowany Expression Web Quick Start Guide. Tak naprawdę są to bardziej takie uproszczone szkolenia niż testy.
  3. Logujemy się do Partner Membership Center, w menu na górze wybieramy Orders & Benefits > Additional Enrollment Summary. W tym miejscu powinien znaleźć się link do zamówienia pakietu MAPS, jednak musimy odczekać kilka dni. Z niezrozumiałego dla mnie powodu serwery z testami nie są zsynchronizowane z serwerami centrum dla Partnerów i musimy uzbroić się w cierpliwość. Microsoft podaje, że może to trwać do 48 godzin, z mojego doświadczenia wynika jednak, że czasami trzeba poczekać nawet do tygodnia. Uwaga! Zdane testy nie liczą się do zwiększenia poziomu na Microsoft Certified Partner, więc nie należy sugerować się tym, że ciągle mamy zero punktów na stronie głównej centrum.
  4. Klikamy w zamówienie, podajemy dane billingowe i adres dostawy, numer karty kredytowej i voila! Co prawda znów musimy parę dni poczekać - jednak w ciągu maksymalnie 2 tygodni powinniśmy otrzymać UPS’em zgrabną paczuszkę z Microsoftu.

UPDATE: W związku z pojawiającymi się na Wykopie pytaniami…

  • Licencja MAPS jest bardzo przyjazna. Mówi jednak, że oprogramowanie jest do użytku w firmie (a nie np. w domu) i nie może być odsprzedawane - to w zasadzie najważniejsze ograniczenia.
  • Co roku trzeba odnawiać licencję (płacąc znów 300 dolców).
  • Posiadanie licencji na Vistę umożliwia instalację Windows XP, więc nie ma problemu jeżeli ktoś za Vistą nie przepada.
  • Część softu jest w polskiej wersji językowej - na pewno Windows i Office
  • Zaliczenie testów konieczne jest od listopada zeszłego roku, a dla odnawiających subskrypcję od marca bieżącego roku.

zdjecie015.jpg

Nowa praca na nowy rok

środa, marzec 12th, 2008

Od stycznia 2008 jestem dyrektorem technicznym w nowej firmie - Morizon Sp. z o.o., do której współtworzenia zostałem zaproszony przez znajomych z Nokaut.pl. Jest to internetowy startup mający na celu zbudowanie nowego portalu z ofertami sprzedaży / wynajmu nieruchomości. Spółka jest finansowana przez fundusz venture capital, tworzona przez fajnych ludzi i ma przed sobą ambitne plany. O sprawie piszę dopiero teraz, gdyż w zasadzie dopiero od paru tygodni zaczęliśmy prawdziwą pracę - wcześniej były to bardziej przygotowania, poszukiwanie biura, zakup wyposażenia, tworzenie biznesplanu i projektu funkcjonalnego, poszukiwanie współpracowników, rejestracja spółki i podpisywanie umowy udziałowej.

Projekt będzie tworzony w Ruby on Rails. To świetny język programowania w połączeniu ze świetnym frameworkiem - w zasadzie dedykowane narzędzie do szybkiego budowania aplikacji webowych. W pełni obiektowe, zbudowane w oparciu o architekturę MVC, cud, miód i orzeszki :). Niestety, jedyny problem to programiści - to stosunkowo młoda technologia, nie ma w Polsce zbyt wielu doświadczonych developerów, dużych projektów zbudowanych w RoR. W zeszłym roku Wykop.pl został przepisany z RoR do PHP - oficjalnie właśnie z powodu braku ludzi. Co prawda przez ostatni rok sporo się zmieniło, jednak nadal znalezienie takich osób w Trójmieście nie jest łatwe. Jeżeli jesteś programistą RoR lub znasz świetnie PHP (OOP/MVC) i masz ochotę na zmianę - odezwij się!

Office 2007 - żółwia sprawa

poniedziałek, luty 18th, 2008

Mam wątpliwą przyjemność pracy na nowym Office w wersji 2007. To, że jakiś idiota pozmieniał totalnie układ wszystkiego - potrafię zrozumieć, po jakimś czasie nawet się przyzwyczaiłem (chociaż wciąż szukanie niektórych opcji zajmuje mi cenny czas). Nie mogę natomiast zrozumieć dlaczego ten pakiet tak przeraźliwie wolno działa. Najbardziej denerwujący jest w dwóch momentach:

  1. Pobieranie poczty przez Outlooka - w momencie kliknięcia “Send/Receive” mogę iść na herbatę, ponieważ komputer - całkiem sprawna dotąd maszyna (procek 2GHz, RAM 2GB) - całą swoją niespożytą energię poświęca na tę jedną czynność. Nic innego nie może się dziać, przełączanie na inne okna ledwie działa, o otwarciu przeglądarki można zapomnieć. Coż on takiego robi, że tak go to obciąża?
  2. Wybór katalogu do zapisu pliku na dysku - totalne kuriozum. W momencie kliknięcia “Save As…” dostajemy w miarę standardowe okno zapisu pliku (tylko “w miarę”, nie wiem skąd pomysł aby koniecznie stworzyć tu własną wersję). Klikamy na górne pole wyboru aby zmienić katalog czy dysk… Chwila konsternacji, brak reakcji i po 2 sekundach dostajemy piękny pasek postępu z opisem “Initializing Folders” - szok. Wszystkie programy otwierają takie samo pole wyboru praktycznie natychmiast. Office natomiast robi z nim najwyraźniej coś niesamowicie obciążającego i skomplikowanego, że aż potrzebny jest do tego pasek postępu i kilka sekund oczekiwania. Żeby nie było za łatwo, nawigowanie po podkatalogach to także za każdym razem kilkusekundowe oczekiwanie (już bez paska postępu).

office2007.png

Nie wiem co robi Office w chwilach gdy zabija mi komputer i tak intensywnie myśli. Jednak skoro licencja na to pozwala - zainstaluję raczej wersję 2003, która zupełnie się nie zestarzała a nie sprawia takich problemów. Miało być pięknie… a wyszło jak z Vistą.

Vista z WiFi - problem z DHCP

czwartek, styczeń 31st, 2008

Jeżeli masz tego wyjątkowego pecha posiadać Vistę na laptopie, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że masz problemy z siecią bezprzewodową. Standardowo montowane w wielu komputerach HP/Dell sieciówki wi-fi Intel 3945ABG mają skopane sterowniki, które powodują, że komputer nie pobiera adresu IP z serwera DHCP: Przy ustawieniu “Uzyskaj adres IP automatycznie” dostajemy enigmatyczny komunikat “Sieć niezidentyfikowana” i brak połączenia z internetem.

Wczoraj walczyłem z tym kilka godzin, podejrzewając nieszczęsny router albo jakiś mój błąd (dopiero od kilku dni mam Vistę), instalując nowsze sterowniki, itp. Wszystko na nic - tylko ustawienie statycznego IP rozwiązywało problem. Oczywiście to żadne rozwiązanie - korzystam z laptopa w wielu miejscach i każde ma inną pulę adresów IP, wpisywanie ich ręcznie za każdym razem nie wchodzi w grę - prędzej wyrzuciłbym Vistę przez okno i zainstalował XP.

Jak się okazuje, Microsoft zna problem i opisuje go na swojej stronie: http://support.microsoft.com/kb/928233/en-us. Krótkie tłumaczenie samego rozwiązania:

  1. Klikasz Start, potem Uruchom, wpisujesz regedit
  2. Aby znaleźć tzw. GUID (identyfikator) swojej bezprzewodowej karty sieciowej - w drzewie po lewej rozwijasz gałąź: HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE
    \Microsoft\Windows NT\Current Version\NetworkCards\
    i tam szukasz parametru ServiceName wśród wszystkich zainstalowanych kart sieciowych (zwykle dwóch). W przykładzie poniżej to ciąg zaczynający się od EAA65609-5D7D-… (wystarczy zapamiętać tylko pierwsze kilka znaków)

  3. Teraz rozwijasz gałąź HKEY_LOCAL_MACHINE\SYSTEM\CurrentControlSet\
    \Services\Tcpip\Parameters\Interfaces\{GUID}
    gdzie GUID to właśnie zapamiętany ciąg znaków

  4. Wyszukujesz i ustawiasz dwa parametry:
    DhcpConnEnableBcastFlagToggle ustawiasz na 1
    DhcpConnForceBroadcastFlag ustawiasz na 0

    Jeżeli takie parametry nie istnieją, należy je dodać (jako wartość DWORD):

    Po wpisaniu nazwy, klikamy dwukrotnie na nazwę, aby ustawić jej wartość:

    Ustawiamy wartość odpowiednio na 0 lub 1:

  5. Voila!

Dzięki Danesh za hinta!

EDIT 03.09.2008: Z powodu sporej liczby pytań - zarówno na email jak i w komentarzach - zaktualizowałem instrukcję o bardziej szczegółowe opisy oraz screenshoty.

Hello, world!

poniedziałek, sierpień 27th, 2007

Tak jak pisząc program w technologii, którą właśnie poznajemy - pierwszym zadaniem jest zwykle stworzenie aplikacji “Hello world”, tak i ja tworzę oto pierwszy wpis w WordPress. Do tej pory nie korzystałem z tego oprogramowania, nie pisałem żadnego bloga. WP polecił mi Tomek “grocal” Grodzki, który używa go do prowadzenia swojego bloga. WordPress to w tej chwili zasadzie standard w blogach utrzymywanych na własnym serwerze - ma wiele opcji, działa stabilnie, wszystko co trzeba.

Nie jest jakoś pięknie napisany od strony kodu, ale wystarczająco nieźle (o niebo lepiej niż kanon w dziedzinie for dyskusyjnych, czyli phpBB).

Po pierwszej próbie widze na razie tyle, że kontrolka tinyMCE pod Operą działa dziwnie (czasami nie zawija linii, czasami zawija - trudno zgadnąć dlaczego), z kolei strona O mnie rozjeżdża się także przez to nieszczęsne zawijanie (czy raczej jego brak). Dzisiaj jest już późno a jutro dużo pracy, więc przyjrzenie się temu muszę zostawić na jutro.

A więc dobranoc i Hello World!